Dzielnice zamiast ogólnych fraz
Warszawa to w praktyce kilkanaście osobnych rynków. Klient z Ursynowa rzadko jedzie do fryzjera na Białołękę, a firma remontowa z Bemowa woli zlecenia na Woli i Bielanach niż na drugim końcu miasta. Google o tym wie i pokazuje wyniki blisko osoby, która szuka.
Dlatego dla warszawskich firm planuję strony wokół dzielnic, w których faktycznie działają: Mokotów, Wola, Śródmieście, Praga-Południe, Ursynów, Wilanów, Bemowo czy Białołęka. Każda podstrona ma własną treść, a nie tylko podmienioną nazwę.